Menu

może od poniedziałku będzie normalnie

...

tata

salmiaki

Z tatą zawsze spędzam czas trochę inaczej. Tym razem oglądaliśmy nocną galę boksu. Mama oglądała, bo towarzyszy tacie, a mąż oglądał, bo panie z tablicami oznaczającymi numer rundy miały co pokazać.

Pierwsza walka zakontraktowana na 10 rund skończyła sie dla mnie tak, jak walka Endrju dla Danca.

Na walkę kobiet nie mogłam patrzeć. Ale za to ostatnia walka poderwała mnie z kanapy! I nie tylko mnie, nawet mojego męża!. A po walce także kibiców... Mama musiała nas uciszać... Szpilka vs Wach. Co za emocje ....  A walka miała drugie dno... jak zwykle... Bardzo kontrowersyjny temat.....

Tropicieli "mody" i tych, którzy zastanawiają się, jak można sprzedać miejsce reklamowe na spodenkach odsyłam do zdjęć Wacha. Malinowy chłopak :)

 

Ale wcześniej piekliśmy rogaliki. Wyszły przepyszne. I nie wiem, od czego bolał mnie brzuch... od obżarstwa, czy z emocji po walce...

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • marga77

    kiedyś oglądałam wszystkie walki Henriego Maske, później braci Kliczków, jak się znajdzie ktoś na ich poziomie, to też będę oglądać :)

  • kolewoczy

    Nieeee, no mordobicie??! Bardzo nieestetyczny sport ;-)

  • salmiaki

    Coraz częściej słyszę w swoim zakładzie pracy, że powinno się specjalnie dla mnie zamontować worek bokserski. Popieram pomysł. Może w końcu mi ktoś zrobi przyjemność :)))

    Nieeetetyczny jest, ale raz od wielkiego święta... to chyba można...

    Dziwne jest to, że walki pomiędzy ludźmi mogę oglądać, ale rywalizacji zwierząt już nie. Poza wyścigami ślimaków winniczków.

  • lvajxi03

    Nocną galę botoksu.

  • blubraa

    Lubię tak wspólnie spędzany czas. U nas to rzadkość, niestety.

  • gregoria1

    Lubię oglądać sport.Dzisiaj kibicowałam skoczkom

© może od poniedziałku będzie normalnie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci