Menu

może od poniedziałku będzie normalnie

...

ble ble

salmiaki

Pomarudzę, bo co mi innego pozostało.

Wysoko Postawiony... - trudny orzech do zgryzienia.

Wczoraj szantażował mnie emocjonalnie. W jakim celu? Na pewno zależało mu na tym, żebym poczuła, jak by to było w firmie, gdyby jego nie było. Jak bardzo źle... I jak bardzo źle on czuje się w tej firmie... No oczywiście, że musielibyśmy zatrzymać się w czasie do momentu znalezienia optymalnych rozwiązań, co z pewnością nie byłoby łatwe. życie.

Powiedział, że rzuca to wszystko w cholerę, trzasnął ręką w biurko, pożegnał się i wyszedł bez słowa.

Trochę się przestraszyłam. Napisałam do jednego z Najwyższych, żeby ktoś bliższy jego sercu z nim porozmawiał. Otrzymałam odpowiedź, że Wysoko Postawiony jest chory.

No tak...

Wyszedł, bo poszedł do lekarza. Tylko dlaczego normalnie nie przekazał komunikatu - "wychodzę z pracy, idę do lekarza, jutro mnie nie będzie, zostańmy w kontakcie." Tylko "żegnam" a dzisiaj się nie pojawił.

A ja dzisiaj bez sił. Od rana. Nic nie zapowiada się na to, bym ruszyła do przodu. A jutro Najwyższy. Otworzy segregator i kartka po kartce będzie kazał się spowiadać. Dlaczego nie jest tak, jak myślał, że może być.

Tak, biorę tabletki.

Tak, chodzę na spacery.

Tak, czytam książkę.

Tak, mam czas dla siebie.

Nie, nie jestem dzisiaj w formie.

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • marga77

    no i jak w formie nie jesteś, to nie jesteś, każdy tak ma, oprócz rozświergolonych na pokaz idiotów!
    mnie też forma opadła, po tym jak zadzwoniłam do kliniki, co to mam tam się sanatoriować, kiedy dostanę na papierze zapowiedziany telefonicznie termin na koniec czerwca, ano dostanę, na początku sierpnia na papierze, że od opołowy sierpnia, a i tego też niech pewną nie będę, także sama widzisz, jako i Ty miałam powód do braku formy, więc tu nie kombinuj ;)))

  • salmiaki

    no dobrze, nie będę kombinować.
    no może jeszcze troszeczkę...
    zjadłam za to ciastka kolegi - niepotrzebnie zostawiał na biurku... jutro mu podziękuję.

  • marga77

    trochę to nawet mnie zaszkodzi, jak będzie Ci się chciało więcej, to pomyśl, że nie mam Wi-Fi w domu i muszę dziubać sztyfcikiem, albo paczać w ekran tableta, a nie ukochanego iMaca ;)))
    za ciastka bdb+

  • kolewoczy

    Zostawił pewnie dla Ciebie ;-) Mnie nie ma od dzisiaj ;-)

  • salmiaki

    marga - do wszystkiego można się przyzwyczaić, tylko nie do braki Internetu :)))


    kolewoczy - jak to Ciebie nie ma od dzisiaj?

  • ceramikoboguisobie

    Samo przyznanie się jak jest... już pomaga...
    To jak samoleczenie i placebo w jednym. Głowa do góry:-)

  • fg2002

    Tak jest, bez Internetu nie da rady ... Ale z takim Internetem jak ja mam, też ... :((

  • salmiaki

    Liczę, że pokonasz trudności

© może od poniedziałku będzie normalnie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci