Menu

może od poniedziałku będzie normalnie

...

królowa jest tylko jedna

salmiaki

- Nie wiem, czy Ci mówiłem, ale kupiłem dzisiaj kawę i wrzuciłem do kosza w Caritasie. - powiedział mąż.

Zrobiłam wielkie oczy. Przez wiele lat wspomagałam różne fundacje i nie widziałam w oczach męża poparcia. Nigdy słowem nie wspomniał, kiedy ratowałam wilki lub rysie w Polsce, dzieci z autyzmem, zwierzęta w schronisku, wioski dziecięce, szlachetną paczkę, czy po prostu osoby starsze i biedne...

Dziś wieczór namówiłam go na film  Król Życia w TVP.

 2 lata temu trafiłam do kina, przed seansem osoba z klubu AA opowiedziała fragment swojego życia i nawiązała do tego, jak widzi swoją postać w filmie. Ja widziałam wówczas siebie odchodzącą z korporacji, trafiały do mnie wszystkie korporacyjne teksty i zachowania, przed którymi uciekłam. Wyszłam wówczas z seansu jakaś silniejsza i podbudowana.

Dzisiaj widziałam siebie z wczoraj - "niewytańczona żona"... Niestety, trzeba się do tego przyznać, ze my kobiety jesteśmy łase na komplementy nawet, jeśli są to wierutne bzdury. Oczywiście trzeba umieć je mówić :) Wczoraj miałam trochę kaca moralnego, że pozwalałam siebie ciut uwodzić, ale myślę sobie tak... oni na pewno niczego nie pamiętają, a ja poczułam się sexy.

Wiem, wiem, głupiutka jestem...

Nie mogąc przypomnieć sobie tego komplementu ze słońcem z filmu zapytałam męża, jak to było. Ten po chwili namysłu i poszukiwania skojarzeń powiedział:

- Jesteś jak słońce, nie mogę na ciebie patrzeć... - i nawet nie zauważył, że nie o to chodzi. Mądrzy Ci, co powiedzieli, ze miłość jest ślepa. I głucha

A na deser koncert Możdżera w tvp kultura ...  Już nie pamiętam, kiedy się tyle naoglądałam tv, co dzisiaj.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • fg2002

    A ja już 1,5 roku bez telewizji. I się tego nie wstydzę.

  • kotimyszkot

    Ja 12 lat i jak już wiesz, dobrze mi z tym :)

© może od poniedziałku będzie normalnie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci