Menu

może od poniedziałku będzie normalnie

rozmaitości dnia powszedniego

rybka

salmiaki

Ja wiedziałam, że  tak będzie. Mąż zaopatrzył lodówkę w puszkę makeli w sosie pomidorowym. Wystrzegam się takich rzeczy odkąd  odkryłam, co może pomieścić w sobie paprykarz szczeciński (ostatnio jednak Szczecin do niego wraca i podobno na nowo się rozsmakowuje). No ale... rybka w piątek jak na dobrego człowieka przystało... skusła mnie. Firma G. Otwieram, wpatruje się w puszkę z sosem, a tam poćwiartowany ogon. Właściwa część makreli musiała zostać zapuszkowana ze 2 puszki wcześniej na taśmie produkcyjnej, o ile w ogóle na taśmę trafiła. No albo rzeczywiście  wielkie G, albo 13 w piątek.

szukam cię wszędzie

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • marga77

    to piątek trzynastego, zdecydowanie! :D

    paprykarz zawsze lubiłam i lubić będę, połowa moich przyjaciół, z mojo sioro i szwagrem włącznie jest po przetwórstwie rybnym i nie potrafili mi paprykarza obrzydzić :D

  • salmiaki

    kuchnia.wp.pl/paprykarz-szczecinski-konserwa-ktora-podbila-podniebienia-polakow-i-swiata-6129706942691457a
    teraz dopiero przeczytałam, że ten prawdziwy paprykarz to rzeczywiście było coś!
    Poza tym lubię Szczecin, mają poczucie humoru z tym dostępem do morza, zjadają się bułką z frytkami i pasztecikami. ..

  • marga77

    moje rodzinne miasto od wielu pokoleń ... paszteciki mmmmmmmmmmm się rozmarzyłam :)))

  • fg2002

    Z ryb jem tylko filety. - A paprykarz szczeciński był OK ale w tym roku przestałem go spożywać bo z wierzchu zaczął błyszczeć jak psu genitalia. I chyba tak smakować. Taka nowa technologia.

  • salmiaki

    fg2002 - teraz to już jest ryzykowne otwieranie konserw... Jakichkolwiek chyba...
    Ale przeżyłeś! :)

  • lvajxi03

    Paprykarz szczeciński może pomieścić w sobie wszystko oprócz drugiej damskiej torebki.

© może od poniedziałku będzie normalnie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci